Strona GŁÓWNA
menu ŚWIAT


Wyprawy Małego Podróżnika: TURCJA - jesień 2012




Dzień 8 - Selcuk i Boski EFEZ!

Dziś dzień zemsty zabytków nad nami. O poranku kapral Navy ryczy nade mną "Wake Up! Take Your f... fat ass to Efez!!! Right Now!!!". Otwieram oczy a to Ania z telefonem co to usiłuje nas obudzić. Sukces miał połowiczny bo tylko obudził Anię, a sen o kapralu z Navy to chyba wziął się od wycia smartfona...

Chłopcy nie dają znaków życia więc idziemy sami na śniadanie. Internet w penzionie nadal nie działa więc niestety szybko nie dowiecie się co z nami się dzieje. Wracamy ze śniadania i budzimy dwa nieszczęścia. Michał i Staś chyba już przeczuwają trudy dnia. Zwiedzanie to nie bajka - trzeba niekiedy zacisnąć zęby. Sprzęt foto i plecaczek z jedzeniem i piciem mamy gotowe więc zwalniamy pokój, zwalamy bagaż we wskazane miejsce i pędzimy na dworzec.

Na dworcu błyskawicznie nas przechwytuje sympatyczny kierowca drąc się EFEZZZZZ!!!! w niebogłosy jak tylko zobaczy turystę w okolicy. Przyjmuje z godnością 2.5TL x 2 szt dorosłe (dzieci gratis), ogarnia wzrokiem gromadkę klientów i zaprasza do dolmusza. Jedziemy! Raptem po kilku minutach wysiadka. Efez to coś koło 2.5 km od naszego pansiona ale w tym upale... Dolmusz rulez!

Szybko przechodzimy przez bramkę dolną i jesteśmy w starożytnym Efezie. Aleja doprowadza nas do drogi, która z prawej niknie w dali - tam musiał być niegdyś port (teraz morze cofnęło się daleko od Efezu), a z lewej jej przebieg zamyka teatr wznoszący się na kilkadziesiąt metrów w górę, ogromny na 2.5 tys. widzów!

Z prawej widzę wspaniałą wystawę sarkofagów więc ustalamy z Anią, że ona atakuje teatr, ja sarkofagi, a chłopcy zostają w cieniu na środku i bawią się w archeologów i pogromców kotów.

Jesteśmy rano w idealnym momencie na robienie zdjęć. Sarkofagi mamy idealnie oświetlone, wszystkie płaskorzeźby, inskrypcje super plastyczne - bajka! Ania wspina się na kolejne piętra teatru, a ja z chłopcami idziemy pod bibliotekę Celsusa. Niezwykła, fantastyczna fasada jedna z najbogatszych antycznych jakie zachowały się do naszych czasów. W niszach są rzeźby i jeżeli jeszcze nie są oświetlone w całości nie róbcie zdjęć. Nasyćcie się doskonałością architektury, pójdźcie w prawo przez bramę i wróćcie za 10-15 minut. Słońce szybko wędruje i rzeźby są pięknie oświetlone, a fasada jaśnieje pełnym blaskiem żółtego kamienia.

Jak nasycicie się biblioteką ruszajcie w górę za rzeką turystów marmurową drogą. Po prawej przywita Was dziwna konstrukcja ażurowej budowli tarasowo wznoszącej się na stoku góry. Tu by wejść trzeba wydać 15TL ale warto bo są to słynne domy tarasowe. Obecnie nakryte tę dziwną konstrukcją, która pozwala na przewiew ale i chroni przed deszczami zimą. A co jest w środku? Apartamentowce! Możecie zobaczyć jak wyglądały antyczne mieszkania, a wyglądały nieźle! Mozaiki na podłogach, freski na ścianach,... powodziło się!

Kiedy wrócicie na marmurową ulicę zobaczycie kolejne obiekty, które w odróżnieniu od wielu antycznych miejsc są w Efezie idealnie zachowane. Tu się nie musicie domyślać jak to wyglądało 2000 lat temu - Wy to widzicie! Kolejny obiekt zatrzymujący wszystkich to świątynia Hadriana z Meduzą w tympanonie i pięknym fryzem. Po drugiej stronie ulicy wspaniałe mozaiki.

Ufffff!!! Jak gorąco! Dotarliśmy do teatru nazwijmy go kameralnego bo jest na jakieś 500 osób. Chłopcom bardzo podobały się publiczne, wieloosobowe toalety. My szukamy ciekawych detali, których jest sporo jak na plenerową ekspozycję ale to co najciekawsze zobaczymy za chwilę...

Po zwiedzeniu ruin Efezu wracamy dolmuszem na dworzec w Selcuku gdzie jest pyszna pizza z ajranem. Posileni ruszamy do Muzeum Efezkiego. Tu zobaczymy najcenniejsze znaleziska archeologiczne z Efezu. Bajka! Mi najbardziej podobała się Artemida wielobiustowa. Kochanego, boskiego ciała nigdy za wiele... Chłopcom spodobał się Priap, którego hmmmm.... męskie wdzięki sugerowały, że Viagra czyniła cuda już w starożytnosci... ;-)

Kończymy zwiedzanie? NIE!!! Robimy tylko postój na puszkę Fanty dla chłopców i piwka dla nas po czym człapiemy usiłując nie drażnić pęcherzy na stopach (Made by Efez) ku kościołowi Św. Jana. Ale... po drodze odwiedzamy przepiękny meczet, stareńki o takiej architekturze jak romańska w Polsce. Od niego w górę mając po lewej zębate mury twierzy Selcuk do terenu gdzie wznosił się kościół św. Jana.

Św. Jan Ewangelista był bardzo związany z Efezem. Tu był z Marią opiekując się nią i która tu zakończyła życie. Tu wrócił w końcu życia by spisać Ewangelię i zostać pochowanym w miejscu, gdzie w VI wieku wybudowano bazylikę. Sporo się po niej zachowało, jest też domniemany grób Św. Jana. Całe wzgórze naprawdę magiczne i bije stąd jakaś siła.

Przed wejściem na teren spotykamy się z Pauliną mieszkającą w Kuşadasi i prowadzącą firmę "Zamieszkaj w Turcji", która zajmuje się sprzedażą nieruchomości i wynajmowaniem apartamentów. Dzięki niej spróbujemy kolejnej formy spędzania wolnego, wakacyjnego czasu w Turcji, czyli zamieszkamy w... apartamencie. Zwiedzimy również Kuşadasi - wg. niej jedno z najpiękniejszych miast Turcji i Świata.

ZDJĘCIA:


Wyruszamy z naszego Barim Penzion na spotkanie z historią.


W Efezie mobilizacja lodami do zwiedzania.
Tymczasem ja fotografuję...


...sarkofagi...


..., a Ania teatr.


Zwiedzamy? Nie! Szukamy kota.


Jest!


Idziemy zobaczyć słynną efezką...


...bibliotekę.


Biblioteka w całej okazałości...


...i w detalach.


...


...


Wewnątrz słynnych domów tarasowych.


Zachowały się nieźle wnętrza...


...m.in. z pięknymi mozaikami.


Świątynia Hadriana...


...z płaskorzeźbą Meduzy.


Marmurowa droga.


Doszliśmy na górę do teatru kameralnego.


...


Ktoś się chciał schować za kolumny.


Samochód z kolumny? Nie! Okręt podwodny!


...


Powoli wracamy znowu tę wspaniałą...


...marmurową drogą.

Najwięcej za kotami nie biegali po Efezie chłopcy lecz... Ania!
Niżej zdjęcia powstałe w efekcie "polowanie"...


Koty Efezu by Ania (dedykujemy Paulinie z Zamieszkaj w Turcji).


Koty Efezu by Ania.


Koty Efezu by Ania.


Koty Efezu by Ania.
Po co żwirek skoro można...


...skorzystać z antycznej toalety.


Koty Efezu by Ania.


Koty Efezu by Ania.


Koty Efezu by Ania.


Koty Efezu by Ania.


Koty Efezu by Ania.


Koty Efezu by Ania.


Koty Efezu by Ania.


Wracamy do Selcuku by na dworcu szybko nakarmić chłopców
turecką pizzą bo czeka na nas Muzeum Efezkie.


Po szybkiej przekąsce zwiedzamy Muzeum Efezu.


...


Chłopców często interesuje wielkość rzeźb i spękania.


...


Dodatkowe ilustracje pozwalają wytłumaczyć do czego, co służyło.


Pomagają również makiety zabytkowych budowli.


Ale kobieta - Artemida!


A Priap - oj tam! Oj tam!


...


...


Taki wielki posąg i tylko tyle zostało.


Wydało się kto robił zdjęcia.


Idziemy między starymi domami Selcuku...


...do zabytkowego meczetu pod twierdzą.


...


Wnętrze meczetu.


Wejście w obręb murów gdzie są ruiny kościoła Św. Jana Ew.


Domniemany grób Św. Jana Ewangelisty.


...


Piękne kaktusy w jednym z zakamarków.


Ruiny kościoła.


...


W tle twierdza.


Po ruinach kościoła oprowadza nas Paulina
z Zamieszkaj w Turcji (zamieszkajwturcji.pl), z którą...


...jedziemy do Kusadasi (zachód słońca w marinie), aby...


...poznać kolejną możliwość mieszkania w Turcji podczas wakacji.
Tym razem w wynajętym apartamencie... Dzięki firmie Pauliny można również
taki apartament kupić na własność co też coraz więcej Polaków czyni.
My jednak skupimy się na wynajmowaniu mieszkania na wakacje,
ale to już w jutrzejszym dniu. Odpoczniemy też trochę od zabytków na plaży!

Długo w nocy stuka w klawisze: Krzysztof; poprawia: Ania;
inspirują jak zwykle niezawodni Michaś i Staś.

.:. POPRZEDNI DZIEŃ .:. fotoblog menu .:. NASTĘPNY DZIEŃ .:.







Dzień 8 - 6 X




Wyprawa
..:: Fotoblog - MENU ::..



..:: Strona główna wyprawy ::..



Poleć do Turcji!


Zobacz

Biuro Radcy ds. Kultury i Turystyki
Ambasady Turcji




Biuro Podróży WEZYR Holidays



Zamieszkaj w Turcji


TURCJA na Wikipedii

Warto przeczytać serwis:
TURCJA W SANDAŁACH